Jak przełamać strach przed wodą?

Woda nie jest naszym naturalnym środowiskiem życia, dlatego często obawiamy się bliskiego kontaktu z nią. Strach ten często bywa przyczyną tego, że wielu ludzi rezygnuje z nauki pływania już po pierwszej wizycie na basenie. Kiedy coś jest nam obce, zawsze będzie towarzyszył nam element strachu. Najważniejsze jest jednak, by nie zdominował on całkowicie naszego działania. Strach przed wodą można więc opanować. Trzeba jednak na to poświęcić trochę czasu.

Czego najbardziej boją się ludzie rozpoczynający naukę pływania? Przede wszystkim tego, że nie będą potrafili złapać oddechu i zwyczajnie się utopią. Z tego względu każde nieplanowane działanie, takie jak przypadkowe zanurzenie się lub ochlapanie wodą przez inną osobę jest dla nich bardzo stresujące. Lęk przed wodą może być również spowodowany złymi doświadczeniami z dzieciństwa lub nauczycielem prowadzącym zajęcia w nieodpowiedni sposób. Każda osoba potrzebuje swojego czasu na oswojenie się z nowymi warunkami. Niekiedy bywa też tak, że tego strachu nie da się całkowicie wyeliminować. Istnieje jednak kilka sposób na ograniczenie jego dominacji nad naszym ciałem.

Przede wszystkim, zacznijmy od wizyty na basenie. Czysta woda na pływalni pozwala na dokładną obserwację tego, co mamy pod nogami oraz wszystkiego, co dzieje się pod wodą. Taka możliwość daje nam wrażenie „panowania nad sytuacją”. Z uwagi na to, jezioro nie jest zatem dobrym miejscem na przyzwyczajenie się do obecności wody. Mętna woda sprawia, że nie widzimy dna, a tym samym nie wiemy, jak szybko zmienia się głębokość zbiornika. Jest to więc dodatkowy czynnik stresujący.

Odwiedzając pływalnie rozpocznijmy od wykonywania w wodzie prostych ćwiczeń. Na początek wybierzmy na basenie takie miejsce, w którym wysokość wody sięga nam maksymalnie do pasa. W takich warunkach będziemy czuli się komfortowo. Nawet jeśli przypadkowo się poślizgniemy, bardzo szybko uda nam się odzyskać równowagę. A jakie ćwiczenia wykonywać w tym czasie? Przede wszystkim, starajmy się zanurzyć całe ciało pod wodą. Do tego treningu dobrze jest używać okularków pływackich. Dzięki temu nasze pole widzenia nie będzie zniekształcone przez przedostającą się do oczu wodę, a to z kolei zagwarantuje nam spokój i poczucie bezpieczeństwa. Na większości basenów dostępne są specjalne krążki, które wrzuca się do wody, a następnie nurkuje w celu ich wyciągnięcia. Nie bójmy się ich używać. W miarę nabywania nowych umiejętności, krążki te można rzucać na coraz większe głębokości. Dla utrudnienia możemy po jakimś czasie zrezygnować z używania okularków. Początkowo woda będzie nam przeszkadzać w zlokalizowaniu krążka, ale z czasem nasze oczy bardzo szybko się przyzwyczają. Kolejnym krokiem jest nauka oddychania w wodzie. Nabieramy powietrza, a następnie zanurzamy się na taką wysokość, aby tylko nasze usta znalazły się pod wodą. Wypuszczamy powietrze. To ćwiczenie pokazuje, że wypuszczanie powietrza pod wodą nie sprawi, że dostanie się ona do naszych ust i nosa. Strach przed wodą powoduje, że w kontakcie z nią często wstrzymujemy oddech, co jest zupełnie niepotrzebne. Dzięki takim ćwiczeniom, oswoimy się z wodą i nie będziemy obawiali się przypadkowego spotkania z nią.

Jak natomiast opanować lęk przed utopieniem się? W tym celu możemy skorzystać z desek pływackich dostępnych na basenie. Deskę taką trzymamy w rękach i przyciskamy do brzucha. Następnie uginamy nogi w kolanach. Podciągamy je do klatki piersiowej, tak aby przytrzymywały równocześnie deskę i obejmujemy je rękami. Kiedy przyjmiemy taką pozycję zauważymy, że nasze ciało nie opada w dół, lecz unosi się do góry. Co więcej, stanie się tak również bez pomocy deski! Podczas kolejnych prób możemy spróbować wykonać to ćwiczenie bez jej użycia. Najważniejszy w tym ćwiczeniu jest spokój. Strach leży bowiem w naszej psychice. Im częściej będziemy przebywać na basenie, tym szybciej nasze ciało przyzwyczai się do warunków wodnych. Wystarczy jedynie mu zaufać i nie poddawać się, nawet jeśli za pierwszym razem nam nie wyjdzie. Czasami będzie to bowiem wymagało kilkunastu godzin ćwiczeń. Najważniejsza jest jednak wytrwałość.

Aby oswoić się z wodą potrzebujemy do tego odpowiednich warunków. Warto zatem wybierać się na basen w godzinach porannych. Wieczorami bowiem pływalnie zazwyczaj są pełne ludzi. A w takich warunkach ciężko zarówno o spokój, jak i miejsce do swobodnego treningu. Ponadto, starajmy się zawsze chodzić na basen w towarzystwie. Jeżeli nasz towarzysz będzie doświadczonym pływakiem, tym lepiej dla nas. Boimy się mniej, jeśli wiemy, że ktoś nad nami czuwa i w razie zagrożenia odpowiednio szybko zareaguje. Oczywiście, na każdym basenie jest ratownik, który odpowiada za nasze bezpieczeństwo. Obcej osobie jednak trudniej nam zaufać. Poza tym, ratownicy muszą pilnować także innych pływających. Jeżeli zatem przyjdziemy z kimś, ta osoba pozostaje tylko do naszej dyspozycji. Ponadto, obecność kogoś bliskiego to doskonały czynnik motywujący do ćwiczeń.

Jak już wspomnieliśmy, oswojenie się z wodą może nam zająć sporo czasu. Nie ma sensu jednak niczego przyspieszać. Kiedy natomiast już zaprzyjaźnimy się z wodą, przyjdzie pora na kolejny krok, jakim jest rozpoczęcie nauki wybranym przez siebie stylem pływackim.

 

Inne porady
Prawidłowy oddech podczas pływania Prawidłowy oddech podczas pływania Opanowanie prawidłowego, spokojnego i rytmicznego oddechu z pewnością wpłynie na styl naszego pływania.
Czy pływanie w chlorowanej wodzie jest zdrowe? Czy pływanie w chlorowanej wodzie jest zdrowe? Baseny z chlorowaną wodą to wciąż najpopularniejszy typ pływalni. Obecność tego pierwiastka nie pozostaje jednak bez wpływu na nasz organizm.
Pływać każdy może! Pływać każdy może! Pływanie to znakomita forma spędzania wolnego czasu. Jeżeli chciałbyś zrobić coś dla siebie i swojego organizmu, a jeszcze nie masz pomysłu - przeczytaj ten artykuł!...
Co jest nam potrzebne na basenie Co jest nam potrzebne na basenie Artykuł pomoże spakować torbę na basen. Dowiecie się co warto z sobą zabrać i o czym warto pamiętać. Zapraszamy do lektury.
Jaki czepek wybrać? Jaki czepek wybrać? Większość osób wybierających się na basen musi zadać sobie pytanie: Jaki czepek wybrać? Ten artykuł pomoże w podjęciu decyzji.
Sklep sportowy Asport.pl

Sportowy humor

zobacz więcej
W pubie siedzą: Schmitt, Jussilainen i Małysz.
Martin mówi: - Wiecie co, miałem kiedyś taki przypadek. Poszedłem do kina na ,,101 dalmatyńczyków'', a na drugi dzień skoczyłem na średniej skoczni 101 metrów
i wygrałem.
Na to Jussilainen:
- A ja kiedyś czytałem książkę ,,150 sposobów na stres''. Na drugi dzień skoczyłem 150 metrów na dużej skoczni i też wygrałem!
W tym momencie Małysz zrywa się jak oparzony, biegnie do wyjścia
i krzyczy:
- Trzeba odwołać zawody! Jutro skaczemy na ,,mamucie'', a ja wczoraj przeczytałem ,,20 000 mil podmorskiej żeglugi''!