Z czym na biwak?

Biwakowanie to taka forma podróżowania i odpoczynku, która podczas turystycznej wycieczki pozwala na większy kontakt z przyrodą, nadając każdej wyprawie posmaku przygody. Planując wypad pod namiot trzeba pomyśleć o szeregu rzeczy, bez których nocowanie na łonie natury się na pewno nie uda, a oddalenie od restauracji czy sklepów spożywczych nie utrudni codziennego funkcjonowania. Na liście koniecznych zakupów są więc ciepłe śpiwory, kuchenki i lodówki turystyczne, akcesoria sanitarne czy zapas jedzenia, choćby półproduktów nadających się do upieczenia w ognisku. Najważniejszym zakupem jest jednak sam namiot.

Czy istnieje namiot idealny?

Namioty odznaczają się ogromną różnorodnością, co sprawia że każdy turysta może wybrać takie rozwiązanie, jakie najlepiej będzie odpowiadało jego planom i preferencjom. Specjalne modele tworzy się na potrzeby profesjonalnych ekspedycji, wielkie namioty służą harcerzom lub żołnierzom. Turystom wypada polecić tworzone z myślą o ich potrzebach namioty biwakowe lub rowerowe: odznaczają się one przede wszystkim tym, że są lekkie, a więc łatwe w transportowaniu, a przy tym dobrze chronią przed wiatrem i chłodem. Zazwyczaj dają schronienie maksymalnie czterem osobom i świetnie sprawdzają się podczas wędrówek. Tym, którzy planują bardziej liczny i spokojniejszy wypad, warto polecić namioty rodzinne: są większe i bardziej złożone, składając się nawet z kilku pomieszczeń. Dzięki temu zapewniają bardziej komfortowe warunki podczas spędzania czasu na biwaku, zwłaszcza gdy zakłada on pobyt na jednym polu biwakowym.

Zobacz w Asport.pl
Sklep sportowy Asport.pl

Sportowy humor

zobacz więcej
Na daczy u mistrza olimpijskiego przyjęcie: zebrali się przyjaciele, dziennikarze, kibice. Świętują ostatnie zwycięstwo championa. "Miszczu" odpowiada na pytania związane z dopingiem:
- Już wykrywają wszystkie te środki dopingujące, hormonalne i inne prochy. Teraz walka jest sprawiedliwa, zwycięzca jest rzeczywiście najlepszy!
Dziennikarze skrzętnie notują słowa mistrza, przyjaciele wznoszą toasty i w tym momencie do salonu wchodzi matka championa z ogromnym pomidorem o średnicy niemal pół metra i zwraca się z wyrzutem do syna:
- Tyle razy cię prosiłam! Tak trudno dojść do wychodka? Musisz mi sikać na grządki w ogrodzie?