Dariusz Michalczewski - działalność biznesowa i charytatywna.

Działalność biznesowa i charytatywna Dariusza Michalczewskiego.

 

Działalność biznesowa.Źródło: gwizdek24.se.pl

Dariusz Michalczewski jest założycielem i właścicielem marki Tiger Energy Drink - bezalkoholowego napoju energetyzującego. Znak towarowy marki Tiger został zarejestrowany przez Darka jeszcze w czasie trwania jego kariery zawodowej.

Filozofia marki Tiger Energy Drink jest spójna z filozofią życia Darka Michalczewskiego oraz bezpośrednio korzysta z jego kompetencji – siły, energii, sukcesu i wysokiej jakości.

Tiger Energy Drink jest obecnie najlepiej sprzedającym się napojem energetycznym w Polsce. Jest to ogromny sukces w skali światowej , ponieważ po raz pierwszy na świecie napój energetyczny uzyskał większą sprzedaż niż marka Red Bull. Sukces rynkowy Tiger Energy Drink zawdzięcza ogromnej w głównej mierze popularności Darka Michalczewskiego, jego znakowi towarowemu, wizerunkowi oraz prowadzonej strategii budowy brandu.

Obecnie producentem napoju Tiger jest firma Maspex, która posiada wyłączną licencję na używanie oznaczenia TIGER i wykorzystywania wizerunku oraz pseudonimu Dariusza Tiger Michalczewskiego w produkcji, promocji oraz dystrybucji napoju Tiger Energy Drink.

 

Działalność Charytatywna.Źródło: nocoty.pl

Fundacja Równe Szanse pozostała założona przez Dariusza Michalczewskiego w 2003 roku. Wrażliwość na sprawy społeczne zaowocowała zaangażowaniem Dariusza Michalczewskiego w działalność charytatywną jeszcze w czasie trwania kariery zawodowej.

Misją powstałej fundacji jest wspieranie inicjatyw mających na celu wyrównanie szans młodzieży pochodzącej z ubogich rodzin oraz ze środowisk zagrożonych negatywnymi zjawiskami społecznymi. Fundacja swoje działania kieruje głównie do utalentowanych młodych ludzi, których warunki materialne uniemożliwiają rozwijanie talentu sportowego.

Fundacja Równe Szanse posiada program stypendialny - co roku funduje kilkudziesięciu młodym osobom stypendia, dzięki którym mogą skupić się wyłącznie na uprawianiu ukochanego sportu. Darek zawsze osobiście wręcza wychowankom nowe stypendia. Fundacja dodatkowo zajmuje się organizowaniem i finansowaniem imprez kulturalnych, sportowych, działalności oświatowej, wychowawczej oraz licznych programów edukacyjnych. Fundacja wspiera kilkanaście sekcji bokserskich oraz obejmuje swoim patronatem imprezy sportowe na terenie całego kraju.

Różnie mógł potoczyć się los Dariusza Michalczewskiego, gdyby nie fakt, że w wieku 12 lat został zapisany przez wuja do szkółki bokserskiej. Pierwszym trenerem przyszłego mistrza świata był Ryszard Broniś. Dzięki temu, że trener pomagał finansowo młodemu pięściarzowi, zapewniając mu utrzymanie, Darek mógł spokojnie trenować i skupić się wyłącznie na sporcie. Warto zaznaczyć, że trener płacił Tigerowi za wygrane walki z własnej kieszeni. To były najbardziej wartościowe pieniądze w karierze boksera. Późniejsze wynagrodzenia nie sprawiały już takiej radości, jak te pierwsze niewielkie kwoty. Ryszard Broniś dawał mu coś, co jest nie do przecenienia. Dzięki niemu za pierwsze zarobione pieniądze Tiger mógł sobie kupić nowe trampki czy lepsze spodenki do trenowania. Jeszcze podczas kariery sportowej Darek zdobył wszystko, co było do zdobycia i obiecał sobie, że stworzy fundację, która będzie pomagała takim młodym ludziom, jakim kiedyś on był. Jako podziękowanie, nie tylko trenerowi, ale też wszystkim innym, którzy umożliwili mu osiągnięcie sukcesu. Obecnie Fundacja Równe Szanse pomaga wszystkim potrzebującym dzieciakom, również tym mniej utalentowanym, którzy naprawdę chcą trenować i uprawiać sport. Kupuje sprzęt, daje stypendia, organizuje różne akcje charytatywne i sportowe. Jednak przede wszystkim Fundacja wychowuje ich i uczy szacunku dla innych.Źródło: eurosport.onet.pl

Po zakończeniu kariery bokserskiej Dariusz całą swoją uwagę poświęca głównie pomocy potrzebującym. Fundacja Równe Szanse jest jedyną prywatną sportową organizacją w Polsce. Dariusz Michalczewski cały czas zachęca innych sportowców, którzy osiągnęli sukcesy do zakładania podobnych organizacji. Tiger zdaje sobie sprawę, jak ważna jest pomoc potrzebującym i że często bez tej pomocy młodzież nie miałaby szans na lepszą przyszłość. Tiger wychodzi z założenia, że dobre uczynki wracają kiedyś do każdego. Darek jest motorem wszelkich działań oraz ich czynnym uczestnikiem. Nie waha się poświęcić swojego własnego czasu na rzecz uczestnictwa w organizowanych przez Fundację wydarzeniach, podczas których swoim przykładem promuje aktywność społeczną, namawia młodzież do uprawiania sportu, zaś lokalne władze i autorytety przekonuje do współdziałania w celu zwiększenia efektywności działań promujących aktywność fizyczną.

Nie każdy ma szanse na równy start. Wiele dzieci, mimo wrodzonych zdolności, nie ma możliwości dorównać rówieśnikom - zwykle z powodu złej sytuacji społecznej, bądź ekonomicznej. Dla wielu z nich cały świat ogranicza się do własnego podwórka, ulicy czy klatki schodowej. Nikt nie daje im szansy rozwoju własnych umiejętności, poznania lepszej strony życia. Nie każdy ma też dość ambicji i woli waliki o lepszy byt, aby zadbać o swoją przyszłość.

Poprzez fundacją, wraz z przyjacielem Tomkiem Wolsztyniakiem oraz ludźmi, którym nie jest obojętny los młodzieży, wspiera liczne inicjatywy sportowe. Podejmuje działania zmierzające do zapobiegania przestępczości wśród nieletnich poprzez ich aktywizację, tworzy miejsca, które nie dość, że zastąpią ulicę, to jeszcze pozwolą na rozwój talentów. Młodość dla wielu kojarzy się z okresem buntu wobec otaczającej rzeczywistości i budzeniem się wielkiej energii, którą nie zawsze dorosłym udaje się odpowiednio ukierunkować. Dając możliwość ujścia tej energii w sporcie, przyczynia się do większego bezpieczeństwa na naszych ulicach czy osiedlach. Sam kiedyś był bardzo niepokornym młodym człowiekiem. Otrzymał jednak pomoc od najbliższych, którzy wskazali mu właściwą drogę, sposób w jaki może wykorzystać nadmiar swojej młodzieńczej energii. Tą drogą był sport.

Dariusz Michalczewski w 2009 roku został doceniony jako filantrop przez Business Center Club, który nagrodził go Medalem Solidarności Społecznej, corocznie przyznawanym wąskiemu gronu filantropów z całego kraju.

Sklep sportowy Asport.pl

Sportowy humor

zobacz więcej
Rozmawiają między sobą w hotelu Małysz, Schmitt i Ahonen przed turniejem Mamuciej Skoczni:
- Wiecie co, mówi Ahonen. Byłem w zeszłym tygodniu na filmie 101 Dalmatyńczyków i następnego dnia skoczyłem... 101 m. na małej skoczni!
- A ja, chwali się Schmitt czytałem201 sposobów na sukces i nie uwierzycie... Udało mi się wyciągnąć 201 m. na dużej skoczni.
- O kur*e! Musimy odwołać dzisiejsze zawody! - na to Małysz.
- Dlaczego?- pytają koledzy.
- Bo ja wczoraj właśnie skończyłem czytać 20 tysięcy mil podwodnej żeglugi!