Krzysztof Włodarczyk, kariera sportowa.

Krzysztof Włodarczyk, kariera sportowa.

 

Kariera amatorska Źródło: proboxinginsider.com

Kariera amatorska Włodarczyka była krótka – na zawodowstwo przeszedł w wieku 19 lat. Jedynym jego większym sukcesem jako amatora było zajęcie trzeciego miejsca na mistrzostwach Europy kadetów w 1997 roku. Był też dwukrotnym mistrzem Polski juniorów, dwukrotnym młodzieżowym mistrzem Polski. Jako amator stoczył 66 walk; 61 z nich wygrał (44 przed czasem).

 

Kariera zawodowa

Pierwszą zawodową walkę stoczył w 10 czerwca 2000 roku. W swym debiucie pokonał przez nokaut w 2 rundzie Bułgara Andreia Georgieva.

7 grudnia 2001 stoczył walkę o wakujący pas interkontynentalnego mistrza świata federacji IBF. Włodarczyk wygrał przez techniczny nokaut w 10 rundzie, z Włochem Vincenzo Rossitto. Był to pierwszy pojedynek, który "Diablo" stoczył poza granicami Polski.

4 maja 2002 po raz pierwszy bronił tytuł interkontynentalnego mistrza świata federacji IBF. W 6 rundzie przez nokaut wygrał z Senegalczykiem Badarą M'baye.

21 września 2002 na gali w Stargardzie Szczecińskim wywalczył tytuł międzynarodowego mistrza Polski w kategorii junior ciężkiej po pokonaniu w 5 rundzie przez TKO Białorusina Siergieja Krypenich'a.

23 listopada 2002 po raz drugi obronił pas interkontynentalnego mistrza świata federacji IBF. W ostatniej, 12 rundzie przez techniczny nokaut zwyciężył Belga Ismaila Abdoula.

Pierwszą porażkę poniósł w swoim dwudziestym pierwszym pojedynku, 26 kwietnia 2003 roku z Pavlem Melkomianem. W 5 rundzie Rosjanin doznał rozcięcia łuku brwiowego i nie mógł kontynuować pojedynku. Po podliczeniu punktacji sędziowie orzekli wygraną Melkomiana na punkty. Stawką walki był wakujący pas interkontynentalnego mistrza świata federacji WBA

28 czerwca 2003 po 10 rundowym pojedynku Włodarczyk pokonał jednogłośnie na punkty Brazylijczyka Roberto Coelho. Stawką walki był tytuł międzynarodowego Źródło: perthnow.com.au mistrza Polski w kategorii junior ciężkiej.

13 grudnia 2003 zdobył tytuł młodzieżowego mistrza świata federacji WBC, zwyciężywszy niejednogłośnie na punkty po 10 rundach Rosjanina Siergieja Karaniewicza.

27 marca 2004 pokonał już w 1 rundzie przez techniczny nokaut Kenijczyka Raymonda Ochienga, broniąc tym samym pasa międzynarodowego mistrza Polski.

5 czerwca 2004 zdobył pas federacji WBF, nokautując w 6 rundzie Francuza Alaina Simona.

25 września 2004 wygrał po 10-rundowym pojedynku jednogłośnie na punkty z Josephem Marwą z Tanzanii. Stawką pojedynku był pas młodzieżowego mistrza świata federacji WBC należący do Krzysztofa Włodarczyka.

16 kwietnia 2005 Włodarczyk zdobył tytuł mistrza Unii Europejskiej EBU. W 10 rundzie znokautował Niemca Ruedigera Maya.

11 czerwca 2005 po raz ostatni bronił tytułu młodzieżowego mistrza świata federacji WBC, pokonując przez nokaut w 4 rundzie Anglika Johna Keetona.

25 marca 2006 zmierzył się z byłym mistrzem świata federacji IBF Imamu Mayfieldem. Po 12 rundach wygrał jednogłośnie na punkty i zdobył wakujący pas regionalnego mistrza WBC oraz tytuł mistrza świata federacji IBC.

25 listopada 2006 Krzysztof Włodarczyk zdobył tytuł mistrza świata federacji IBF, pokonując niejednogłośnie na punkty Amerykanina Steve'a Cunninghama. Źródło: perthnow.com.au

26 maja 2007 doszło do rewanżowej walki o tytuł mistrza świata federacji IBF pomiędzy Włodarczykiem a Cunninghamem. Tym razem zwyciężył Amerykanin, pokonując Polaka dwa do remisu. Była to druga porażka Włodarczyka na zawodowym ringu.

20 października 2007 Włodarczyk po raz drugi w karierze zdobył wakujący pas federacji IBC, pokonując w 1 rundzie przez nokaut Amerykanina Dominique'a Alexandra.

16 maja 2009 stoczył pojedynek z Giacobbe Fragomenim o tytuł mistrza świata federacji WBC. Po 12 rundach sędziowie orzekli remis, choć w 9 rundzie Włoch był liczony.

W nocy z 15 na 16 maja 2010 roku zdobył pas federacji WBC w kategorii junior ciężkiej, zwyciężywszy przez techniczny nokaut w 8. rundzie walki z Giacobbe Fragomenim.

31 lipca 2010 Krzysztof Włodarczyk został uhonorowany przez federację WBC statuetką za najbardziej dramatyczną walkę 2009 roku.

25 września 2010 Włodarczyk stoczył pierwszy pojedynek w obronie pasa mistrza świata federacji WBC w kategorii junior ciężkiej. Rywalem Polaka był Amerykanin Jason Robinson. Po 12 rundach jednogłośnie na punkty wygrał Krzysztof Włodarczyk, w stosunku 117-111, 115-113 i 116-112.

2 kwietnia 2011 Krzysztof Włodarczyk po raz drugi obronił tytuł mistrza świata federacji WBC w kategorii junior ciężkiej. Po 12 rundach wygrał niejednogłośnie na punkty z Portorykańczykiem Francisco Palaciosem, w stosunku 118:112, 116:113 i 113:115. Przebieg walki, w której obaj bokserzy byli pasywni, zaskoczył publiczność, która wygwizdała obu zawodników. Palacios częściej zadawał ciosy, a w wywiadzie po walce uznał siebie za zwycięzcę. Wynik walki i sposób sędziowania zostały uznane za kontrowersyjne i były szeroko komentowane w portalach bokserskich, a także przez ludzi boksu, takich jak Steve Cunningham, Maciej Zegan i Jerzy Kulej. Transmisję telewizyjną z walki obejrzało 2,2 mln osób.

30 listopada 2011 obronił ponownie tytuł mistrzowski WBC, pokonując przez TKO australiskiego pięściarza Danny'ego Greena. Walka odbyła się w Perth. Włodarczyk przegrywał punktowo u wszystkich sędziów, jednak w 11 rundzie znokautował zmęczonego Greena.

W rewanżu z Palaciosem, rozegranym 22 września 2012 we Wrocławiu, Włodarczyk wygrał jednogłośnie na punkty, tym razem bez kontrowersji.

21 czerwca 2013 w Moskwie Włodarczyk pokonał Rosjanina Rachima Czachkijewa w ósmej rundzie przez nokaut. Początek walki należał do mistrza Olimpijskiego, który wygrał pierwsze 5 rund (w 3 rundzie Polak był liczony). Pod koniec szóstej rundy Czachkijew został liczony poraz pierwszy, mimo iż przez całą rundę przeważał. Po czwartym nokdaunie sędzia zakończył walkę.

Sklep sportowy Asport.pl

Sportowy humor

zobacz więcej
Na ławce w parku siedzą Zbigniew Boniek i Jerzy Dudek - obaj już w podeszłym wieku. Zastanawiają sie czy po śmierci w niebie będzie można pograć w piłkę. Dogadali się że ten, który przekona się pierwszy, da znać drugiemu jak tam jest. Tak wyszło, że pierwszy z tego świata odszedł Boniek, więc Dudek przesiadywał całymi dniami w parku i oczekiwał na znak. W końcu Zbigniew mu się ukazał:
- Słuchaj, mam dla ciebie dwie wiadomości - jedną dobrą i jedną złą, od której zacząć?
- Może od tej dobrej...
- Więc w niebie jest super, są mecze, jest liga, po prostu jest ekstra.
- A ta zła?
- Bronisz już za tydzień...