Artur Boruc - kariera piłkarska.

Kariera sportowa Artura Boruca.

 

Kariera klubowa

Początki

Pochodzi z usportowionej rodziny, jego ojciec w czasach młodości przez wiele lat uprawiał hokej na lodzie w barwach siedleckiej Pogoni. Boruc zainteresował się piłką nożną w drugiej klasie szkoły podstawowej. Na pierwszy trening 9-letniego Boruca zaprowadził jego starszy brat Robert w 1989. Wkrótce został pierwszym golkiperem zespołu juniorów młodszych Pogoni. W 1993 wziął udział z juniorami Pogoni w międzynarodowych mistrzostwach w piłce nożnej dzieci i młodzieży Dana Cup w duńskim HjørringŹródło: igol.pl.

W wieku 16 lat Boruc zaliczył pierwszy mecz w gronie seniorów – w sezonie 1995/1996 zadebiutował w I zespole Pogoni, podczas ligowego spotkania przeciwko Orlętom Łuków o mistrzostwo ówczesnej III ligi. W sezonie 1997/1998 zdobył natomiast z Pogonią Wojewódzki Puchar Polski.

 

Legia Warszawa

W 1998 jako zawodnik reprezentacji Polski U-19 wystąpił na Stadionie Wojska Polskiego w sparingowym meczu z Legią Warszawa. Po udanym występie został zaproszony przez działaczy "Wojskowych" do uczestnictwa w obozie szkoleniowym na Sycylii, a następnie został zawodnikiem Legii. Na zmianę z Wojciechem Kowalewskim był bramkarzem drugiej drużyny. Jesienią 2000 trafił w ramach wypożyczenia do drugoligowej drużyny Dolcanu Ząbki, gdzie grał do końca rundy. Wiosną 2001 wrócił do Legii, gdzie rozpoczął treningi z pierwszym zespołem. 8 marca 2002 zadebiutował w pierwszej lidze w meczu z Pogonią Szczecin, zmieniając w bramce Radostina Stanewa. Od tego czasu stał się podstawowym zawodnikiem zespołu, który w tym samym sezonie sięgnął po Mistrzostwo Polski oraz Puchar Ligi. W europejskich pucharach zadebiutował 12 sierpnia 2004 meczem Pucharu UEFA z FC Tbilisi. W barwach Legii strzelił również swoją jedyną bramkę w Ekstraklasie wykorzystując rzut karny w meczu z Widzewem w 2004 roku.

 

Celtic Glasgow

W lipcu 2005 został wypożyczony do Celtic Glasgow (umowę podpisał 20 lipca 2005), gdzie szybko stał się pierwszym bramkarzem. Po kilku miesiącach został przez szkocki klub wykupiony definitywnie za 1,5 mln. euro.W tym samym sezonie Celtic został Mistrzem Szkocji i wywalczył Puchar Ligi Szkockiej. W sezonie 2006/2007 rozegrał swój pierwszy mecz w fazie grupowej Ligi Mistrzów.

Pomimo przeprowadzki do Glasgow Artur nie zerwał więzów z Legią Warszawa. 18 kwietnia 2007 roku, podczas meczu 22. kolejki Orange Ekstraklasy można było go zobaczyć pomiędzy warszawskimi kibicami, jak dopingował Legię w meczu z Wisłą Płock.Jest ponadto członkiem "Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa".

Władze klubu Celtic ukarały Artura Boruca grzywną 50 tysięcy funtów za złamanie zakazu picia alkoholu podczas przedsezonowego tournée Celticu w Holandii w 2008.

23 października 2008 Artur Boruc został ukarany przez komisję dyscyplinarną Scottish Football Association grzywną w wysokości 500 funtów oraz ostrzeżeniem przed podobnym tego typu zachowaniem w przyszłości, za obraźliwe gesty wykonywane w stronę kibiców Glasgow Rangers podczas spotkania derbowego, które miało miejsce 31 sierpnia 2008.

 

FiorentinaŹródło: telegraph.co.uk

12 lipca 2010 ACF Fiorentina ogłosiła, że porozumiała się z Celtikiem w sprawie transferu Boruca i Polak podpisze z nią kontrakt po przejściu testów medycznych.14 lipca 2010 roku Fiorentina ogłosiła na swojej stronie internetowej, że Polak przeszedł testy medyczne i podpisał kontrakt z klubem.Kwota transferu wyniosła 3,6 mln euro. Pierwsze tygodnie Boruca we Florencji nie były jednak udane, przegrał rywalizację o miano pierwszego bramkarza z Sébastienem Frey. Dzięki kontuzji Francuza, która miała miejsce w październiku Boruc został pierwszym bramkarzem "Fiołków". Polski bramkarz był pewnym punktem swojej drużyny, swoją grą zmuszając Freya do odejścia z klubu przed początkiem sezonu 2011/2012. Boruc zakończył sezon z 36 spotkaniami w Serie A, jednak po sezonie nie przedłużył kontraktu z klubem.

 

Southampton F.C.

22 września 2012 roku przeszedł na zasadzie wolnego transferu do Southampton F.C., podpisując kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2013 roku. Jego debiut w drużynie nastąpił 20 października 2012 roku w przegranym meczu ligowym z West Ham United F.C.. W marcu 2013 roku podczas meczu ligowego z Norwich City Boruc obronił rzut karny w 93 minucie meczu, dzięki czemu Southampton zremisowało 0-0.W meczu 31. kolejki angielskiej Premier League Southampton pokonał na St. Mary's Stadium Chelsea F.C 2:1. W pierwszym składzie "Świętych" wyszedł Artur Boruc. Reprezentant Polski doznał jednak zawrotów głowy, które były zawodnik Legii Warszawa, Fiorentiny i Celticu miewał w meczu z Chelsea.I w przerwie został zmieniony. Piłkarze Southampton wygrali na wyjeździe z Reading F.C 2:0 w pierwszym meczu 32. kolejki Premier League. Cały mecz w barwach Świętych rozegrał Artur Boruc. Polski bramkarz wrócił do bramki po chorobie, która uniemożliwiła mu dokończenie meczu z Chelsea przed tygodniem. Boruc narzekał wtedy na zawroty głowy. Tym razem zagrał dobrze, choć momentami zachowywał się, jakby ponownie miał problem z błędnikiem.

 

Kariera reprezentacyjna

Boruc zagrał jeden mecz w reprezentacji Polski U-17 oraz dwa w U-18. 28 kwietnia 2004 zadebiutował w pierwszej reprezentacji Polski. Prowadzona wówczas przez Pawła Janasa drużyna zremisowała w Bydgoszczy z Irlandią 0:0, a Boruc grał od 59. minuty. Początkowo był graczem rezerwowym, ale pod koniec eliminacji do Mistrzostw Świata 2006 po kontuzji Jerzego Dudka zajął miejsce w bramce drużyny narodowej.Źródło: igol.pl

15 maja 2006 selekcjoner Paweł Janas powołał go do 23-osobowej kadry na Mistrzostwa Świata w Niemczech, gdzie bronił we wszystkich trzech spotkaniach reprezentacji w pełnym wymiarze czasowym, puszczając cztery bramki. Mimo rozczarowującego występu biało-czerwonych Boruc zebrał dobre recenzje, zwłaszcza za mecz z Niemcami, za grę w którym otrzymał gratulacje od Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego.

Mimo dobrego występu na MŚ, Boruc nie był pierwszą opcją nowego selekcjonera reprezentacji Leo Beenhakkera w eliminacjach Mistrzostw Europy. W pierwszym meczu eliminacji zagrał Jerzy Dudek, a w następnych Wojciech Kowalewski. Dopiero na skutek kary za żółte kartki dla Kowalewskiego Boruc zajął miejsce w składzie na wyjazdowy mecz z Belgią 15 listopada 2006 i nie oddał go już do końca eliminacji. 28 maja 2008 Beenhakker powołał go do kadry na Euro 2008 w Austrii i Szwajcarii.

Na Mistrzostwach Europy 2008 zagrał pełne 90. minut we wszystkich trzech meczach – z Niemcami, Austrią i Chorwacją. Mimo straconych 4 bramek (w tym jednej z karnego) podczas turnieju, Boruc zebrał za swoją postawę bardzo pochlebne recenzje, zarówno wśród fachowców polskich jak i zagranicznych. Zbigniew Boniek powiedział, że "jedynym piłkarzem światowej klasy w polskiej reprezentacji był Artur Boruc", a Wojciech Kowalczyk oznajmił, że Boruc "wybronił tyle sytuacji sam na sam", że powinien zostać wytypowany do najlepszej jedenastki turnieju. Trener drużyny Chorwacji Slaven Bilić skomentował, że "gdyby nie świetna gra bardzo dobrego bramkarza jakim jest Artur Boruc, już do przerwy prowadzilibyśmy 2:0". Bramkarz otrzymał najlepsze oceny ze wszystkich piłkarzy meczu Polska – Austria: 9 od SkySports i 8.0 od goal.com. Od serwisu sport.pl dostał notę 6/6 za mecz z Chorwacją. Po meczu z Austrią selekcjoner pozwolił mu opuścić zgrupowanie na jeden dzień, aby udał się do Warszawy w celu zobaczenia nowo narodzonego syna.

21 sierpnia 2008 został zawieszony na czas nieokreślony w prawach reprezentanta Polski, wraz z Dariuszem Dudką i Radosławem Majewskim, za "niedopuszczalne i nieodpowiedzialne zachowania" po zakończeniu meczu Polska – Ukraina. Do kadry powrócił 11 października, kiedy to zagrał od pierwszej minuty w wygranym 2:1 meczu eliminacji Mundialu 2010 z Czechami. Po półtorarocznej przerwie w reprezentacji, powrócił do niej już za kadencji Franciszka Smudy na mecz Polska – Ukraina, zakończonym remisem 1:1. Po dwóch meczach rozegranych z orłem na piersi, Boruc został wyrzucony wraz z Michałem Żewłakowem z reprezentacji. Powodem takiej decyzji selekcjonera było aroganckie zachowanie obydwu zawodników wobec obsługi samolotu. Ponownie powołany do reprezentacji po prawie 2,5 letniej przerwie, tym razem przez Waldemara Fornalika na mecz towarzyski z Irlandią 6 lutego 2013, w którym zagrał w podstawowym składzie zespołu.