Test rękawic Crypton marki Neverland

Ciepłe i nieprzemakalne rękawice to niezastąpiony atrybut każdego narciarza. Modelem, który niezawodnie służy mi już drugi sezon są rękawice Crypton firmy Neverland. Jak dla mnie, spełniają wszystkie kryteria, które rękawice narciarskie mieć powinny.

Osobiście nie lubię rękawic, które całkowicie blokują ruchy palców. Każdy, kto jeździ na nartach, pewnie niejeden raz w życiu miał rękawice, które nie pozwalały mu swobodnie poruszać palcami. Oprócz tego, że chroniły przed zimnem, praktycznie nic nie dało się w nich zrobić. W tym modelu jest zupełnie inaczej. Crypton nie ogranicza ruchów palców. Dzięki temu nie trzeba ich zdejmować np. wtedy gdy chcemy odkręcić termos z ciepłą herbatą.

Rękawice te mają jeszcze inną zaletę. Materiał ochraniający wewnętrzną część dłoni został dodatkowo wzmocniony i wyposażony w antypoślizgową powłokę. Dotychczas wszystkie rękawice niszczyłam właśnie po tej stronie. Rękawice firmy Neverland są jednak na to odporne. Wzmocnienia te sprawiają, że rękawica nie ślizga się po rączce od kijka i pozwala na jego stabilne trzymanie. Ponadto, materiał nie pruje się i nie przeciera. Dzięki temu rękawice wytrzymują nawet intensywne użytkowanie.

Jako człowiek, który zawsze ma problemy z wychłodzonymi dłońmi, dostrzegam jeszcze jedną, olbrzymią zaletę. Chodzi tutaj o znakomitą ochronę przed zimnem. Wewnętrzna część rękawic wykonana jest z miękkiego włókna. To chyba właśnie dzięki takiej budowie, rękawice rewelacyjnie sprawdzają się podczas jazdy w niskich temperaturach. Co więcej, nie tylko ogrzewają, ale również znakomicie odprowadzają wilgoć na zewnątrz. Po kilku godzinach jazdy moje dłonie wciąż pozostały suche. Jak już wspomniałam, wewnętrzna część rękawic jest bardzo miękka. Nie podrażnia ona w żaden sposób skóry rąk, dlatego śmiało można w nich przebywać nawet cały dzień.

Model Crypton regulowany jest w dwóch miejscach: w okolicy nadgarstka oraz na końcu rękawicy. Dzięki temu można ściśle dopasować go do dłoni. Dla mnie istotny jest zwłaszcza ten drugi sposób regulacji. Często zdarzało mi się tak, że śnieg przedostawał się przestrzeń pomiędzy rękawiczką a kurtką, podrażniając skórę ręki. Dzięki temu, że w tym modelu końcówkę rękawicy można wyregulować, nie mam już takiego problemu!

Inne porady
Test gogli narciarskich Tomahawk firmy Uvex Test gogli narciarskich Tomahawk firmy Uvex Zeszłoroczna zima wzbogaciła mnie nie tylko o kolejne umiejętności narciarskie, ale także o nowy sprzęt, jakim są gogle Tomahawk marki Uvex. Udało mi się kilka razy...
Test kasku narciarskiego X-Ride Classic Test kasku narciarskiego X-Ride Classic Sezon narciarski zbliża się wielkimi krokami. Czas odkurzyć swój stary sprzęt i przygotować go na nadejście zimy. Jeśli właśnie odkryłeś, że potrzebujesz nowego...